Druga strona America's Army?
Okazuje się, że na takiej grze jak America's Army może bazować wiele innych tytułów. Kathleen Hom z The Washington Post wspomina o nowej grze, która ma za zadanie podniesienia poziomu wśród społeczności amerykańskiej z dziedziny medycyny i pierwszej pomocy. America' s Army przez wielu uznawane jest za najrealistyczniejszą grę z perspektywy pierwszej osoby. Szybko może się okazać, że inna gra jest jeszcze lepszym symulatorem, medycznym. Jaki związek ma gra stworzona przez Uniwersytet George'a Washingtona, Virtual Heroes i NEMSPI - Zero Hour: America's Medic z America's Army?
Gra okazuje się świetnym symulatorem. W America's Army celem są młodzi ludzie, którymi łatwo można kierować w taki wieku. Zero Hour: America's Medic za swój cel obrało sanitariuszy i ludzi o podobnej profesji, tak aby mogli sprawdzić się w różnych sytuacjach, na które często nie zdarza im się trafić w życiu, lecz w przypadku ich pracy to podstawa.
Konflikt w Zatoce Perskiej pochłania za sobą ogromną ilość ofiar, a około 90% z nich stanowią cywile. Prawdopodobnie ilość ofiar mogłaby być mniejsza, gdyby choć części rannych udzielono pomocy w odpowiednim czasie lub zakwalifikowano poszkodowanych do odpowiedniej grupy rannych i przetransportowano do szpitali (tę ostatnią sytuację mamy w treningu medycznym w America's Army).
Świetnie pamiętamy informację z końca 2007 roku, która obiegła świat na temat świadka wypadku jednego z samochodów na autostradzie. Mężczyzna udzielił pierwszej pomocy rannym - cenne wskazówki nabył w grze - i podtrzymywał ich przy życiu do czasu przyjazdu karetki pogotowia.
Sama gra to także sprzeciwy i protesty. Jeden z głośniejszych to historia Joseph'a DeLappe z Uniwersytetu w Newadzie, który wchodząc na serwery gry pod pseudonimem "dead-in-Iraq", nieustannie wyliczał i przedstawiał graczom imiona i nazwiska poległych w Iraku. Transparenty "No War" najwyraźniej nie wystarczyły, a student wykorzystał grę.
Wracając do Zero Hour: America's Medic. To gra, która może stać się hitem nawet wśród osób młodych, ciekawych życia, pracy z którą nie wiążą przyszłości i scenariuszy w postaci np. ataku terrorystycznego lub trzęsienia ziemi. Rozgrywkę prowadzimy z perspektywy pierwszej osoby i sterujemy jednyą osobą z oddziału ratunkowego. Nie brakuje także treningu przed włączeniem pierwszego sygnału w naszym ambulansie.
NESPI (National Emergency Medical Services Preparedness Initiative) otrzymał 4.8 miliona dolarów z Departamentu Obrony na America's Medic. Instytut, który jest częścią Uniwersytetu George'a Washingtona, uznał grę za produkt, który podnosi umiejętności pracowników pogotowia. Najważniejsze, że za błędy popełnione podczas gry nie poniesiemy najwyższej ceny, a puls będzie nadal wyczuwalny.
W przeciwieństwie do America's Army, która jest darmową grą, aby spróbować swoich sił w Zero Hour: America's Medic należy wydać 15 dolarów. Gameplay z gry, dostępny tutaj.
źródło: southbendtribune.com
7 Komentarzy
napewno sie da tylko ze wtedy sie przegrywa nie leczac poprawnie :P
1. YerkaN - €8544 (60 zakładów)
2. Fedi - €8158 (28 zakładów)
3. monka - €5004 (18 zakładów)
4. vox - €4928 (101 zakładów)
5. w3apon - €4500 (14 zakładów)
Użytkownicy online: 8
Ostatnio zarejestrowany: Informator
Komentarzy: 71864
Ilość blogów: 392






























